PYTANIE:
(Myślę, że mężczyźni odpowiedzą prawidłowo!)
Jedziesz wąską drogą, z dwoma pasami ruchu, z linią ciągłą i znakiem ZAKAZ WYPRZEDZANIA przez 3 km.
W pewnym momencie znajdujesz się za rowerzystą, który wolno jedzie. Nie ma zatoczek, mijanek, z naprzeciwka nic nie jedzie - masz widoczność na kilometr.
Co robisz?
(a) cierpliwie jedziesz za rowerzystą przez 3km?
albo.....
Jak donosi znany tabloid Super expres w stolicy po zapadnięciu zmroku różne rzeczy nader interesujące spotkać można. Rzeczy które potwierdzają że Polacy na jedzeniu oszczędzają. Tym oto sposobem niechcący ulica potwierdziła to co Pan Prezes Kaczyński pro publico bono ogłosił: mizera, mizeria jeszcze raz mizeria, mocium panie...
Żal patrzeć do jakiego to wychudzenia które z anorektyzmem iść może w zawody doprowadzają nadmierne oszczędności w jedzeniu. Dodajmy że interweniujący policjanci poprzestali na pouczeniu tylko, słusznie mniemając że nie na mandaty, ale na jedzenie grosz panna wydać winna.
Gdy tu, na Pardonie rozdzieracie szaty z bólu na bulem, obiady porzucacie aby obiatować zapadło wydarzenie bardzo istotne.
Oto Wielka Izba Trybunału w Strssburgu wydała werdykt:
Wolność sumienia hasło dość popularne z którego korzystają wszyscy od lewej ekstremy po prawą.
Czy ona ma jednakoż definicję? Inaczej, czy da się ona zdefiniować?
Oto powołując się na to "Prawo do wolności sumienia" można kogoś tej wolności pozbawić światopogląd narzucając lub urzeczywistnienia własnego światopoglądu pozbawiając.
Nie byłbym złośliwcem gdybym nie skomentował tego po swojemu!
Całę szczęście że dzieci nie mają z tym problemu...
Zezwierzęcenie, określenie nie wiadomo dlaczegp przypisywane zwierzętom. Śmiem twierdzić że to cecha ludzka niesprawiedliwie zwierzętom przypisywana.
Dzisiaj znalazłem w lesie pod miastem worek w którym było "coś" żywego. Worek był mokry bowiem stworzenie w które w nim było było spocone , uślinione i zapewne przywiezione w ciasnym bagażniku.
Pierwsze zdjęcie:
widzicie to co opisuję, w chwilę po roziązaniu worka
po kilku minutach psina zaczeła się beztrosko bawić workiem w którym była uwięziona
Póki co , zabrałem do siebie i teraz z moimi psiakami hasają po podwórku.
W poniedziałek postaram się mu znaleźć dom w którym znajdzie swoje miejsce.
Swoją drogą gdybym dorwał tego "specjalistę od worka" to założył bym mu ten wór na łeb i porządnie przezeń zdzielił!
Edit: chwilę po umieszczeniu tej notki odebrałem telefon od jedej z moich znajomych. dowiedziała się od wspólnych znajomych o "znalezisku " i zaofiarowała się go przygarnąć. Jak znam tą osobę to psiak będzie miał jak u Pana Boga za piecem.
Znowu gniew opanował pokojowo nastawionych userów. Sądami a policją (skąd te ciągoty?) poczynają jeden drugiego straszyć.
Donosy jakoweś jeden na drugiego posyłają o tytule zapominając.
Nie tak dawno Pardon zelekryzowała GD Stańczyka. Wiadomość wspaniała o nowym blogerze. Radość wielka nastała, doświadczać oto mieliśmy słów dotoąd złotustego pochodzenia w formie bloga, prowadzonego ręką własną. Piękne to doprawdy, że o pochwałach nie wspomnę. Liczba którą licznik odwiedzin wskazywał największe w tej materi znakomitości przyprawić mogły o palpitację serca.
I kiedy już wszystko na najlepszej drodze: grom z jasnego, zimowego nieba!!
Na demotach znalzłem screen z pewną poradą. Najpierw lekko się uśmiechnąłem, ale zdałem sobie sprawę że porada niczego sobie.
Uwaga:
proszę by użtykownicy Pardonu nie traktowali tego jako in personam.